Nokturn.

Hiacynty ćmi± dusznym zapachem;
po zachodzie czerwonawe słońce
pada smug± - krwawozłotyrn łachem
i zaplata pustych my¶li końce...
Wtem ulica wpadła do pokoju,
rozedrgana roz~ym wieczorem,
w kolorowym wieczornym swym stroju
zapaliła złotem cich± porę.
Zgasł na szyldzie neonowy konik,
kwietny zapach miodem w gardle drapie
i z różowej gał±zki jabłoni
posypały się płatki na papier.
1938, I

© 1999/2017 JoKeR. All Rights Reserved.