Rytm

Hej!...
roz¶wistem rozłożyste
płaskociny...
rozstukane w ¶piewne granie
¶wiatłoszyny...
Po wyboczach rozklekocie
huk maszyny,
po wyboczach...
po wyboczach...
stukopłocie...
. . . . . . . . . . . . . . . . .
krople w szyby
. . . . . . . . . . . . . . . . .
deszczem cały ¶wiat nam ociek[ł]
i roz¶wistem rozłożyste
płaskociny,
i jeziora, co wypełzły tam przy drodze,
i na szybie rozmazane w kr±g so¶niny,
kroplogradem roz¶piewało
się podzwonie;
poci±g z pola sko¶nie spełzał
mokrym błoniem,
coraz szybciej
nad rzek szarych rw±ce rynny
kwadratami, kwadratami
bij± w oczy
¶wwist...
roz¶wistem rozłożyste płaskociny... 
V.38

© 1999/2017 JoKeR. All Rights Reserved.